Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Izraela może niedługo stracić stołek

12 października 2007, 15:20
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Komisja specjalna izraelskiego parlamentu ds. odwołania Mosze Kacawa zaczęła pracę. Prokuratura zarzuca mu, że zgwałcił jedną z urzędniczek.

Procedurę odwołania Kacawa wszczęto na wniosek 30 deputowanych. Zdaniem obserwatorów może go poprzeć kilkunastu kolejnych. Według ostatnich badań Izraelczycy nie chcą, żeby Mosze Kacaw był prezydentem. 65 proc. ludzi mu nie ufa.

Prezydent nie chce odejść. Mówi, że poda się do dymisji tylko wtedy, gdy oskarży go prokuratura. W zeszłym tygodniu Kacaw zgodził się pójść na 3-miesięczy urlop. Cały czas chroni go immunitet, a to oznacza, że nie może stanąć przed sądem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj