Była modelka Playboya, 39-letnia aktorka i wdowa po multimilionerze z Teksasu - J. Howardzie Marshallu, zasłabła w hotelu w Hollywood i prawdopodobnie po ciężkim zawale serca zmarła po przywiezieniu do szpitala. Osierociła 5-miesięczną córeczkę.
Gwiazdka wieczornych talk-show, która poślubiła bogacza gdy miał on 89 lat, była do niedawna powodem co najwyżej niewybrednych żartów z powodu nadmiernie
powiększonego biustu. Jednak pięć miesięcy temu, w trzy dni po urodzeniu drugiego dziecka, zmarł jej pierworodny syn. Wielotygodniowe śledztwo wykazało, że zabił go koktajl z leków, do
których miał wyjątkowo niezdrowy popęd.
Nicole Smith była mocno krytykowana, gdy okazało się, że sprzedała ostatnie zdjęcia syna za 750 tys. dolarów jednemu z bulwarowych pism. Pozostawiła po sobie ogromny majątek i dziecko, co do którego toczy się sprawa o ustalenie ojcostwa. Po śmierci matki szybko się chyba nie zakończy.
Nicole Smith była mocno krytykowana, gdy okazało się, że sprzedała ostatnie zdjęcia syna za 750 tys. dolarów jednemu z bulwarowych pism. Pozostawiła po sobie ogromny majątek i dziecko, co do którego toczy się sprawa o ustalenie ojcostwa. Po śmierci matki szybko się chyba nie zakończy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|