Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest nowy prezydent Turkmenistanu

12 października 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Turkmenistan ma nowego prezydenta. Obywatele wybrali Kurbangułego Berdymuchamedowa na nowego ojca narodu. OBWE nie ma jednak wątpliwości - wybory były sfałszowane.

To oficjalne wyniki komisji wyborczej: były wicepremier będzie teraz dyktatorem Turkmenistanu. Obiecuje, co prawda, że zreformuje kraj, wprowadzi system wielopartyjny i demokrację. Ale czy mieszkańcy tej byłej radzieckiej republiki mogą mu wierzyć? Przecież już przyrzekał, że wybory będą wolne i uczciwe, a okazało się inaczej. Bo eksperci OBWE twierdzą, że głosowanie było sfałszowane.

A demokratyczne zmiany to warunek Amerykanów. Bo oni nie chcą kupować gazu od Turkmenistanu bez reform władzy. A że Chińczycy czy Rosjanie takich warunków nie stawiają, tylko płacą ciężkie pieniądze za gaz i jeszcze inwestują w Turkmenistanie, więc Berdymuchamedow może bez problemu być dyktatorem. Tak jak jego poprzednik, Nijazow.

Ten ogłosił się ojcem wszystkich Turkmenów, budował swe pomniki. A napisanego przez siebie poematu uczyli się na pamięć wszyscy Turkmeni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj