Dziennik Gazeta Prawana logo

Najpotężniejszy Bush świata

12 października 2007, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
300m długości, kilkadziesiąt samolotów bojowych na pokładzie i siła uderzeniowa równa amerykańskiej flocie z II wojny światowej. Oto USS George Herbert Bush, najnowszy amerykański lotniskowiec, który dzisiaj przeszedł chrzest morski

"Jest nie do zatrzymania i nie ugnie się przed nikim. Powinien raczej dostać imię Barbara, po mojej matce, a nie po ojcu" - żartował prezydent USA George Bush, gdy jego ojciec rozbijał butelkę szampana o kadłub okrętu. Lotniskowiec klasy Nimitz, najpotężniejszy taki okręt na świecie, ma wejść do służby za rok. Trzeba przecież dokończyć budowę systemów elektronicznych i wyszkolić pilotów.

To drugi okręt, który nosi imię po, jeszcze żyjącym, byłym prezydencie USA. Pierwszy był USS Ronald Reagan. Bo do tej pory Amerykanie zwykle nazywali okręty imionami swych zmarłych przywódców czy admirałów. Tradycję zmienił dopiero obecny prezydent. A Demokraci żartują, że to jedyne, co Bush mógł zrobić, by ktoś pamiętał jego ojca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj