Rosjanie twierdzą, że Amerykanie przetestowali kosmiczną broń na ich "Tatianie" - satelicie uniwersytetu moskiewskiego. Od kilku dni nie ma z nią kontaktu, a rosyjscy eksperci uważają, że w tym czasie USA eksperymentowały z nowym laserem.
Amerykanie zaprzeczają rosyjskim oskarżeniom. Wojskowi przysięgają, że żadnych prób nie przeprowadzali, bo takiego lasera... nie mają. Po drugie, gdyby nawet mieli, użyliby go na własnym satelicie, a nie ryzykowali konfliktu z Rosją.
Rosyjska ulica szepcze, że satelita sam się rozpadł - ze starości albo przez "doskonałą" rosyjską technikę. A władze jak zwykle zwalają winę na imperialistów z USA, by zachować twarz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|