Najgorzej mają mieszkańcy miasta. Bo gangsterzy szaleją na ulicach, handlują w szkołach narkotykami, a jak ktoś się im sprzeciwi, to ginie. Co prawda, specjalne jednostki policji wyłapują bandytów, ale na ich miejsce od razu przychodzą nowi.
O ich sile świadczy graffiti na wielu budynkach, które są pomazane symbolami gangów, a gdy tylko władze je zamalują, to od razu powstają nowe malowidła. Mieszkańcy mają dosyć terroru gangów. Dlatego błagają burmistrza, by wreszcie wziął przykład z Rudolfa Giulianiego, byłego włodarza Nowego Jorku i tego, co zrobił w Stolicy Świata programem "zero tolerancji". Czyli skończył wreszcie z terrorem bandytów.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.