43-letni Christopher Paul z Ohio od dłuższego czasu był na liście niebezpiecznych terrorystów. Służby specjalne zainteresowały się nim, kiedy w 1990 i 1991 roku pojechał do Pakistanu i Afganistanu, gdzie szkolił się w tamtejszych obozach Al-Kaidy. Po powrocie do USA zdobywał pieniądze i wyposażenie dla organizacji terrorystycznych.
W 1999 roku Paul pojechał do Niemiec. Przygotowywał tam zamachy na różne cele w Europie. Uczył przyszłych zamachowców, jak obchodzić się z materiałami wybuchowymi, rekrutował też nowych członków.
W rodzinnym mieście Columbus w Ohio w jego domu wykryto cały arsenał broni. A w komputerach były profesjonalne symulatory do nauki latania samolotami. To dało FBI podstawy do podejrzenia, że miał coś wspólnego z zamachami na budynki World Trade Center, w które uderzyły porwane wcześniej samoloty pasażerskie.