Dzieci walczą w tych samych turniejach co dorośli. Wszystko po to, by pokazać, że te pojedynki są traktowane równie poważnie co walki dorosłych. Po to, by dla dzieciaków ten sport stał się czymś ważnym. I na twarzach małych zawodników, widać, że te zapasy to nie zabawa.
Dzieciaki turlają się po matach jak dorośli zawodnicy. Wszystko według zasad prawdziwych zapasów. Stosują dźwignie i wszystkie rzuty, którymi posługują się ich starsi koledzy. A dla zwycięzcy przygotowano puchar, który jest trochę mniejszą kopią nagrody dla dużych zwycięzców.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
