Dziennik Gazeta Prawana logo

Korea Północna obchodzi 95. urodziny Kim Ir Sena

13 października 2007, 14:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Setki osób w kolorowych strojach, występujących w starannie przygotowanych widowiskach. Doskonale wystudiowane tańce i kolejki do mauzoleum Kim Ir Sena. Tak komuniści z Północnej Korei obchodzą 95. rocznicę urodzin pierwszego dyktatora.

To nic, że ludzie umierają z głodu, a państwo żyje tylko dzięki dostawom żywności z Chin. To nic, że świat próbuje powstrzymać Kim Dzong Ila, by ten nie dostał w swe ręce bomby atomowej. Koreański dyktator w ogóle sie tym nie przejmuje. I nadal dba o to, w czym Phenian jest światowym liderem - o propagandę. Trzeba pokazać, że ludzie wciąż kochają komunizm - nawet jeśli ryż widzą raz na miesiąc.

Dlatego na obchody urodzin "Ukochanego Przywódcy" spędzono tysiące osób. Koreańczycy z Północy musieli mozolnie uczyć się trudnych układów tanecznych. Wszyscy wiedzieli, że nie ma miejsca na błąd. Bo pomylony krok może zaprowadzić do koreańskich obozów koncentracyjnych.

Obchody robią duże wrażenie, choć za uśmiechniętymi tancerzami skryte są umierające z głodu dzieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj