Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka powiesiła cztery małe córeczki

13 października 2007, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policjanci z Hudson Oaks w Teksasie byli wstrząśnięci widokiem, jaki zastali w mieszkalnej przyczepie. W małym pokoiku zobaczyli powieszone pod sufitem cztery małe dziewczynki i ich matkę. Udało się uratować tylko najmłodszą - ośmiomiesięczną - córeczkę.

Tragedię odkryła siostra zmarłej kobiety. Przyjechała do niej zaniepokojona tym, że ta nie pojawiła sie w pracy. Gdy weszła do przyczepy, zamarła z przerażenia. W pomieszczeniu wisiały zwłoki 23-letniej kobiety i jej cztery córeczki. Dwu-, trzy- i pięciolatka nie żyły. Wciąż, z trudem, oddychała jednak najmłodsza - ośmiomiesięczna dziewczynka. Jednak lekarzom udało się uratować małą. Jej życiu nic nie zagraża.

Policjanci nie mają wątpliwości, że matka najpierw powiesiła swoje córeczki, po czym popełniła samobójstwo. Jednak ani oni, ani rodzina kobiety, nie potrafią odpowiedzieć, dlaczego kobieta zdecydowała się na tak desperacki krok. "To straszne, po prostu straszne" - mówi miejscowy szeryf Larry Fowler.

To kolejna w ciągu ostatnich lat wstrząsająca rodzinna tragedia w Hudson Oaks. Pięć lat temu 39-letnia matka zastrzeliła trójkę swoich dzieci, po czym popełniła samobójstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj