Do Indii wybrała się w połowie studiów i szybko zapuściła tam korzenie. Nie zamieszkała jednak na słonecznej plaży Goa. Wybrała pomoc niechcianym dzieciom z rodzin alkoholików i przestępców. Znalazła dla nich czas i serce. Dzięki niej trafiły do szkół, zaczęły uczyć się angielskiego.

Elizabeth Sholtys największy prezent dostała od swojego kolegi z uczelni, najlepszego studenta na roku. Robby Brown nie wahał się, by przekazać jej swoją nagrodę - 20 tys. dolarów. Bez tych pieniędzy Sholtys musiałaby niemal żebrać o pomoc u obcych ludzi.