Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarnoksiężnicy z Indonezji zabijają ludzi

13 października 2007, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W czarnoksiężników i ich nadprzyrodzone moce w Indonezji wierzą nie tylko dzieci. W okolicach Dżakarty policjanci wykopali z dołu ciała ośmiu mężczyzn, którzy dali się nabrać szarlatanom i przypłacili naiwność życiem. Chcieli mieć górę pieniędzy, skończyli w dole z ziemią.

Sześciu czarnoksiężników obiecywało, że za odpowiednią opłatą uczynią z każdego milionera. Zwabili w ten sposób ośmiu mężczyzn. Ich ofiary uwierzyły, że aby pławić się w bogactwie, wystarczy wypić specjalną miksturę i wejść w wykopaną w ziemi dziurę. Nie spodziewali się, że magiczny wywar był trucizną, a dół - do którego posłusznie weszli - ich grobem.

Gdy tylko trucizna zadziałała i mężczyźni stracili przytomność, czarnoksiężnicy zakopali dziurę i uciekli z pieniędzmi. Policja znalazła zakopane w maju lub czerwcu ofiary około 100 kilometrów od Dżakarty. Trwają poszukiwania sześciu zbrodniczych "magików".

Ludzie w Indonezji nadal powszechnie wierzą w siły nadprzyrodzone. W 1998 roku indonezyjski sąd skazał na śmierć samozwańczego czarnoksiężnika za uduszenie 42 kobiet. Zrobił to, aby "wzmocnić swoje magiczne siły". Tak przynajmniej się tłumaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj