Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmarł były szef FBI. Trump: Cieszę się, że nie żyje

21 marca 2026, 19:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald J. Trump
Donald J. Trump/PAP/EPA
W wieku 81 lat zmarł Robert Mueller, wieloletni dyrektor FBI i prokurator specjalny, który badał rosyjskie wpływy na amerykańskie wybory. Jego śmierć wywołała skrajne emocje, a prezydent Donald Trump zareagował na tę wiadomość w bezprecedensowy sposób.

Robert Mueller zmarł w piątek, 20 marca 2026 roku. Choć oficjalna przyczyna zgonu pozostaje nieznana, stacja MS NOW podaje, że były szef FBI od lat zmagał się z chorobą Parkinsona. Mueller pozostawił po sobie dziedzictwo urzędnika, który służył pod rządami zarówno Republikanów, jak i Demokratów.

Trump: Cieszę się, że nie żyje

Prezydent USA Donald Trump zareagował na śmierć Muellera niemal natychmiast. Na platformie Truth Social opublikował wpis, który wywołał burzę w mediach. Robert Mueller właśnie umarł. To dobrze, cieszę się, że nie żyje. Nie będzie już mógł krzywdzić niewinnych ludzi! – napisał Trump.

Prezydent nigdy nie wybaczył Muellerowi prowadzenia śledztwa w sprawie tzw. Russiagate, które wielokrotnie nazywał "polowaniem na czarownice" oraz "zdradą stanu".

Prześwietlił kampanię Trumpa

Najgłośniejszym etapem kariery Muellera było pełnienie funkcji prokuratora specjalnego. Przez 22 miesiące badał on rosyjską ingerencję w wybory z 2016 roku oraz kontakty otoczenia Trumpa z Kremlem. Efekty jego pracy były imponujące: 37 aktów oskarżenia, siedem osób przyznało się do winy, setki przesłuchań i tysiące dowodów.

Choć raport Muellera nie przyniósł dowodów na bezpośrednią współpracę Trumpa z Rosją, nie oczyścił on prezydenta z zarzutów o utrudnianie działań wymiaru sprawiedliwości. Prokurator sformułował to wtedy bardzo ostrożnie: nie stwierdził przestępstwa, ale też nie powiedział, że go nie było.

Kim był Mueller?

Robert S. Mueller III był postacią nietuzinkową. Jako młody człowiek walczył w piechocie morskiej podczas wojny w Wietnamie. Później robił karierę jako prokurator federalny, by w 2001 roku stanąć na czele FBI. Urząd ten sprawował przez 12 lat, reformując Biuro po atakach z 11 września.

W maju 2017 roku powierzono mu sprawę Russiagate po tym, jak Donald Trump zwolnił ówczesnego szefa FBI, Jamesa Comeya. Mueller, sam będąc Republikaninem, przez całe życie zawodowe cieszył się opinią człowieka zasad, choć dla Donalda Trumpa na zawsze pozostał głównym politycznym antagonistą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj