Powodzie i osunięcia ziemi zniszczyły lub poważnie uszkodziły głównie domy najbiedniejszych rodzin. Zniszczone zostały uprawy na powierzchni 300 tysięcy hektarów - podały meksykańskie władze.
"Dean" zaatakował Meksyk dwukrotnie. W pierwszej połowie tygodnia uderzył znad Zatoki Meksykańskiej i zniszczył Półwysep Jukatan, a następnie przeszedł ponownie nad morzem i dotarł nad stan Veracruz w środkowym Meksyku oraz nad sąsiednie stany Hidalgo, Oaxaca, Jalisco, Michoacan i Puebla.
Na szczęście po dotarciu do Meksyku cyklon, osiągający początkowo nad Wyspami Antylskimi siłę 5 stopni w pięciostopniowej skali potęgi huraganów, znacznie osłabł. Mimo to jednak - w ocenie meteorologów, był i tak trzecim najsilniejszym huraganem w dziejach Meksyku.
W drugiej połowie tygodnia "Dean" zmienił się sztorm, który przez kolejne dni wciąż powodował gwałtowne ulewy. To one spowodowały powodzie i lawiny błotne.
Łącznie z ofiarami na Antylach, Dean spowodował śmierć ponad 30 osób.
Wiatr i ulewne deszcze, jakie przyniósł ze sobą huragan "Dean", który w ostatnich dniach przeszedł nad Meksykiem, spowodował śmierć 12 osób i ogromne straty materialne. Bez dachu nad głową jest 200 tysięcy rodzin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama
Reklama