Ratownicy wznowili dramatyczne poszukiwania sześciu górników, zaginionych od prawie trzech tygodni w kopalni węgla w stanie Utah. Akcję przerwano 17 sierpnia po kolejnym tąpnięciu, w rezultacie którego zginęło trzech ratowników.
Górnicy - trzej Meksykanie i trzej Amerykanie - zaginęli 6 sierpnia na głębokości ok. 450 metrów, gdy tąpnięcie zablokowało im drogę odwrotu. Od tego czasu, mimo intensywnych poszukiwań i wywiercenia sześciu otworów w zboczu góry, w której znajduje się kopalnia, nie natrafiono na żaden ślad zaginionych.
Teraz postanowiono wywiercić siódmy otwór, przez który zostanie spuszczona w głąb kopalni kamera wideo. Podobne kamery wykorzystano podczas akcji ratowniczej w ruinach wieżowców WTC w Nowym Jorku, po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 roku.
Władze kopalni są niemal pewne, że zasypani górnicy nie żyją. Chcą jednak odnaleźć ciała i przekazać je rodzinom.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|