Górnicy - trzej Meksykanie i trzej Amerykanie - zaginęli 6 sierpnia na głębokości ok. 450 metrów, gdy tąpnięcie zablokowało im drogę odwrotu. Od tego czasu, mimo intensywnych poszukiwań i wywiercenia sześciu otworów w zboczu góry, w której znajduje się kopalnia, nie natrafiono na żaden ślad zaginionych.

Teraz postanowiono wywiercić siódmy otwór, przez który zostanie spuszczona w głąb kopalni kamera wideo. Podobne kamery wykorzystano podczas akcji ratowniczej w ruinach wieżowców WTC w Nowym Jorku, po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 roku.

Władze kopalni są niemal pewne, że zasypani górnicy nie żyją. Chcą jednak odnaleźć ciała i przekazać je rodzinom.