Jak podało w piątek Ministerstwo Pracy, bezrobocie we wrześniu utrzymywało się na poziomie 9,6 proc., ale ubyło w tym miesiącu prawie 100 tysięcy miejsc pracy.

Reklama

Najnowsze dane wskazują, że gospodarka, mimo oficjalnego zakończenia recesji, bardzo powoli dochodzi do siebie i sektor prywatny nie kwapi się ze zwiększaniem zatrudnienia.

Główną tego przyczyną są zmiany przyzwyczajeń konsumentów amerykańskich - zamiast kupować, wolą oni teraz oszczędzać i spłacać kredyty.

Wysokie bezrobocie na niespełna cztery tygodnie przed wyborami do Kongresu to zła wiadomość dla Demokratów. Niestwarzanie miejsc pracy, mimo obietnic administracji prezydenta Baracka Obamy, jest głównym argumentem ich republikańskich przeciwników w kampanii wyborczej.

Zdaniem ekonomistów, stagnacja gospodarki może potrwać kilka lat, co źle wróży także perspektywom reelekcji Obamy w wyborach w 2012 r.