Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińscy dysydenci krytykują Pokojowego Nobla dla kolegi

11 października 2010, 19:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Demonstracja poparcia dla Liu Xiaobo w Pekinie
Demonstracja poparcia dla Liu Xiaobo w Pekinie/AP
Chińscy dysydenci na uchodźstwie w USA, w tym Wei Jingsheng, zakwestionowali słuszność przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Liu Xiaobo, uznając, że jest zbyt umiarkowany. Inni jednak uważają, że jego decyzja o tym, by pozostać w kraju, to dowód odwagi.

"Wspieranie umiarkowanych reformatorów zachęca ludzi do współpracy z władzami, do utrwalania (obecnej) sytuacji politycznej w Chinach i opóźnia chwilę, gdy naród obali dyktaturę" - powiedział agencji AFP Wei Jingsheng, uważany za ojca ruchu demokratycznego w Chinach.

Jego zdaniem na nagrodę zasługują "dziesiątki tysięcy" Chińczyków, w tym Gao Zhisheng, adwokat specjalizujący się w prawach człowieka, i Chen Guangcheng, który potępia nadużycia władzy prowadzącej politykę jednego dziecka.

Sam Wei spędził w chińskich więzieniach prawie 20 lat. Uwolniony po interwencji ówczesnego prezydenta USA Billa Clintona, mieszka w Waszyngtonie. Także jego nazwisko przewijało się wśród możliwych laureatów pokojowego Nobla. Jeszcze przed werdyktem Komitetu Noblowskiego grupa Chińczyków na uchodźstwie wystosowała do komitetu list otwarty, w którym argumentują, że Liu nie jest godny tej nagrody. Wei nie podpisał tego listu.

"Nagroda Nobla jest dla ludzi, którzy bronią praw człowieka. To nie jest jeden z nich" - powiedziała inna aktywistka Diane Liu, dodając, że noblista "zwiódł Zachód, który nie mówi po chińsku".

Inni dysydenci jednak chwalą odwagę Liu Xiaobo. "On nie tworzył partii politycznej, nie prowadził działalności, wyrażał jedynie swoje poglądy i został skazany na 11 lat ciężkich robót. To wiele mówi o państwie" - powiedział Harry Wu, jeden z dysydentów, którzy cieszą się z nagrody dla Liu. Harry Wu spędził niemal 20 lat w chińskich obozach pracy.

Laureat Pokojowej Nagrody Nobla odbywa karę 11 lat więzienia za zredagowanie manifestu, w którym domagał się przeprowadzenia reform demokratycznych w Chinach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj