Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef niemieckiego MSW nie leci do Izraela. Przez Al-Kaidę

31 października 2010, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
 Niemiecki minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere odwołał w niedzielę planowaną wizytę w Izraelu. Polityk musi bowiem nadzorować tajne służby, które przeczesują niemieckie lotniska. Nie wiadomo, czy paczki z bombami z Jemenu nie trafiły do Niemiec.

W piątek w samolotach firm UPS w Wielkiej Brytanii i FedEx w Dubaju znaleziono pakunki z bombami, wysłane z Jemenu do instytucji żydowskich w Chicago. O wysłanie paczek podejrzana jest Al-Kaida. Rzecznik niemieckiego MSW powiedział, że "w obecnej sytuacji" de Maiziere postanowił pozostać w Niemczech. Wizyta w Izraelu zostanie przełożona na inny termin.

Policja brytyjska poinformowała, że pakunek z bombą, przechwycony w W. Brytanii, przyleciał z Jemenu do Kolonii, gdzie został przeładowany na inny samolot, lecący do Anglii.W nocy z soboty na niedzielę de Maiziere poinformował, że Niemcy zawiesiły transport cargo drogą lotniczą z Jemenu. Zarządzono też szczegółowe kontrole wszelkich przesyłek z Jemenu, dostarczonych nie tylko samolotami, lecz także innymi środkami transportu. Zapowiedziano zwracanie szczególnej uwagi na przesyłki przesyłane tranzytem przez Niemcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj