Dziennik Gazeta Prawana logo

Tysiące Egipcjan znów na placu Tahrir. Modlili się

11 marca 2011, 21:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tysiące chrześcijan i muzułmanów przyszło w piątek na plac Tahrir w centrum Kairu, aby wspólnie modlić się i manifestować na rzecz przyjaznego współistnienia obu religii.

Ludzie manifestowali pod egipskimi sztandarami z przypiętymi do nich muzułmańskimi symbolami półksiężyca i chrześcijańskim znakiem krzyża.

Starcia między chrześcijanami - członkami Kościoła koptyjskiego - a muzułmanami, do których doszło w ostatnich dniach i które spowodowały śmierć co najmniej 13 osób, skłoniły w piątek Egipcjan - przyszło około pięciu tysięcy osób - do zamanifestowania jedności obu religii: modlili się wspólnie na placu Tahrir, który ostatnio stał się symbolem protestów przeciwko reżimowi Hosniego Mubaraka.

Uczestnicy manifestacji podnosili w górę krzyże i egzemplarze Koranu, skandując wspólnie: "Chrześcijanie i muzułmanie podają sobie ręce".

"Egipt to zarówno muzułmanie, jak i chrześcijanie. Pragniemy żyć ze sobą w przyjaźni". "Naród egipski jest jeden, musi być zjednoczony" - cytuje hiszpańska agencja EFE wypowiedzi uczestników manifestacji, przedstawicieli obu religii.

Niektórzy z nich wyrażali opinię, że starcia między muzułmanami a chrześcijanami to "robota" zwolenników obalonego prezydenta Mubaraka, którzy usiłują zdyskredytować proces transformacji demokratycznej w Egipcie.

"To wyrastająca z popiołów reżimu konspiracja. Ma na celu zniszczenie owoców naszego zwycięstwa, zwycięstwa demokracji" - powiedział uczestnik manifestacji, Muataz Gamin. Przypisuje on spalenie koptyjskiego kościoła w Heluanie byłym agentom służby bezpieczeństwa Mubaraka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: EgiptMubarak
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj