Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostre słowa premiera Japonii. Nic nie wiedział o katastrofie

15 marca 2011, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Premier Japonii ostro zaatakował szefów koncernu zarządzającego elektrownią FUkushima. Nic mu bowiem nie powiedzieli o kłopotach. O wszystkim dowiedział się z telewizji.

"Telewizja poinformowała o wybuchu. Wasza firma nie poinformowała jednak o kłopotach mojej kancelarii" - miał, według dziennikara "Kyodo News" mówić na zebraniu premier Naoto Kan. Wściekły szef rządu podobno nawet wykrzyczał szefowi Tokyo Electric Power Co. - "Co się tam u was do cholery dzieje".  Naoto Kan przejął kontrolę nad akcją ratowniczą, gdy zobaczył, co zamierza zrobić firma. Zabronił wycofać pracowników, którzy muszą wspomagać ratowników.

Tymczasem nad TEPCO  się czarne chmury. "Mieszkańcy prefektury są wściekli. Żądają głów" - mówił premierowi gubernator Fukushimy, Yuhei Sato. Dlatego rząd pokazuje, że robi co może i szuka kozła ofiarnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Kyodo News
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj