Dziennik Gazeta Prawana logo

Izrael nie będzie karał dziennikarzy za udział we Flotylii Wolności

27 czerwca 2011, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier Izraela Benjamin Netanjahu polecił w poniedziałek rządowi wycofanie się z groźby karania dziennikarzy za udział we Flotylli Wolności. W niedzielę biuro prasowe rządu ostrzegło, że mogą być za to deportowani i otrzymać 10-letni zakaz wjazdu do Izraela.

Netanjahu powiedział, że zlecił swoim podwładnym znalezienie sposobu umożliwiającego dziennikarzom uniknięcie sankcji za udział w tym przedsięwzięciu mającym na celu przerwanie izraelskiej blokady Strefy Gazy. Władze państwa żydowskiego stoją na stanowisku, że Flotylla Wolności oznacza złamanie prawa izraelskiego i międzynarodowego.

W niedzielę zagraniczni dziennikarze akredytowani w Izraelu, w tym korespondent PAP otrzymali pismo od dyrektora biura prasowego rządu Orena Helmana, który zagroził sankcjami za udział we flotylli.

Stowarzyszenie Zagranicznych Dziennikarzy w Izraelu uznało, że ostrzeżenie wystosowane przez biuro prasowe rządu podaje w wątpliwość przestrzeganie przez ten kraj zasady wolności słowa.

W poniedziałek wicepremier Mosze Jaalon oznajmił, że wraz z Netanjahu był zaskoczony, bo obaj dowiedzieli się o liście dyrektora biura prasowego rządu dopiero z mediów.

"Nie ma sposobu na powstrzymanie mediów w dzisiejszych czasach(...). Lepiej z nimi nie zadzierać" - powiedział wicepremier.

Organizatorzy Flotylli Wolności przygotowali dziesięć statków. Popłyną nimi setki ludzi z różnych krajów, w tym działacze organizacji humanitarnych, dziennikarze, politycy, pisarze i duchowni.

Ubiegłoroczny morski konwój pod tym samym szyldem zakończył się tragicznie, gdy w wyniku szturmu izraelskich komandosów śmierć poniosło dziewięciu tureckich uczestników rejsu.

W poniedziałek radio izraelskie poinformowało, że Egipt i Izrael zezwolą, by pomoc humanitarna dla Strefy Gazy, wieziona przez tegoroczną Flotyllę Wolności, została wyładowana w egipskim porcie Al-Arisz, skąd - po sprawdzeniu - mogłaby trafić do celu drogą lądową.

Władze Izraela twardo deklarują, że nie dopuszczą wyruszającej w tym tygodniu flotylli bezpośrednio do Strefy Gazy, ponieważ uznają przedsięwzięcie za prowokację, która ma doprowadzić do złamania legalnie ustanowionej blokady, której celem jest ograniczanie możliwości intensywnego zbrojenia się przez radykalną organizację palestyńską Hamas.

W razie konieczności statki flotylli mają być odholowane do izraelskiego portu w Aszdodzie, a jej ładunek skonfiskowany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj