Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatni przywódca ZSRR ostrzega świat przed Putinem

16 sierpnia 2011, 16:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ostatni przywódca ZSRR ostrzega świat przed Putinem
PAP/EPA
Człowiek, za którego rządów rozpadł się Związek Radziecki nie ma złudzeń. Ostrzega, że Władimir Putin ciągnie Rosję na skraj upadku. Dlatego każdy, komu kraj jest miły, powinien popierać obecnego prezydenta, Dmitrija Miedwiediewa.

Były prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow ostrzegł w rozmowie z niemieckim tygodnikiem "Der Spiegel", że partia Jedna Rosja i rząd Władimira Putina hamują rozwój kraju, a nawet go uwsteczniają. Zdaniem Gorbaczowa Putin nie powinien kandydować na prezydenta Rosji.

"Niepokoi mnie to, co robią partia Jedna Rosja, której przywódcą jest Putin, oraz rząd - chcą utrzymać status quo, żaden krok naprzód nie jest możliwy. Przeciwnie, ciągną nas z powrotem w przeszłość, podczas gdy kraj pilnie potrzebuje modernizacji. Jedna Rosja przypomina mi niekiedy starą KPZR (Komunistyczną Partię Związku Radzieckiego)" - powiedział Gorbaczow w wywiadzie, opublikowanym w związku z 20. rocznicą nieudanego puczu Janajewa z 19 sierpnia 1991 r., który miał zatrzymać proces reform i rozpadu ZSRR.

Zdaniem Gorbaczowa premier Rosji Władimir Putin chce pozostać przy władzy, ale nie po to, by rozwiązać problemy kraju. "Naród nie jest pytany o zdanie, partie są marionetkami reżimu. (...) Nie dopuszcza się też nowych partii (do wyborów)" - ocenił. Jak dodał, prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew jest "człowiekiem na poziomie i zbiera doświadczenia". "Potrzebuje jednak sił, na których może się oprzeć" - powiedział Gorbaczow. W jego opinii uda się przeforsować demokrację w Rosji, choć będzie to trudne. "Nie będzie dyktatury, możliwe są autorytarne nawroty, bo - jak się wydaje - mamy za sobą dopiero połowę drogi" - ocenił.

Przyznał również, że niewłaściwie postąpił z późniejszym prezydentem Rosji Borysem Jelcynem, ściągając go, jeszcze jako działacza KPZR, do Moskwy z dzisiejszego Jekaterynburga. "Strasznie kochał władzę, był butny, żądny sławy i władczy. Zawsze uważał, że jest niedoceniany, wiecznie był obrażony. Należało go wysłać na ambasadora do jakiejś republiki bananowej, gdzie mógłby w spokoju palić fajkę wodną" - powiedział 80-letni Gorbaczow.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj