Z ustaleń policji wynika, że podczas rozprawy, w której chodziło o roszczenia alimentacyjne, mężczyzna nagle wyciągnął broń i zaczął strzelać. Początkowo mierzył do sędziego, później trzema pociskami trafił prokuratora.

Reklama

Sprawcę ujęto na sali sądowej. Nie wiadomo na razie, z jakiej broni strzelał, jaka była jego rola w rozprawie i jakimi motywami się kierował, strzelając do sędziego i prokuratora.