Sto tysięcy mieszkańców będzie potrzebować nowej ojczyzny. Prezydent Kiribati Anote Tong od dłuższego czasu szuka sposobu na znalezienie dla I-Kiribati (mieszkańców wyspy) nowego miejsca zamieszkania.

Reklama

Obecnie Tong prowadzi rozmowy z Fidżi. Chce kupić około 2000 hektarów ziemi na jednej z głównych wysp republiki, Vanua Levu. Jeśli transakcja się powiedzie, prezydent planuje stopniowe przesiedlanie mieszkańców Kiribati. Nie będzie to jednak łatwe, gdyż będą oni musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości, zintegrować ze społecznością i znaleźć pracę.

Zanim Anote Tong pojechał na Fidżi, prowadził też rozmowy z Australią i Nową Zelandią. Myślał, że uda się mieszkańców Kiribati stopniowo przesiedlić do tych krajów. Niestety są one niechętne imigrantom i nie chcą u siebie I-Kiribati.

Prezydent miał też bardziej niekonwencjonalne pomysły. Jednym z nich była budowa sztucznej wyspy. Inwestycja okazała się jednak zbyt kosztowna. Pochłonęłaby dwa miliardy dolarów.

Kiribati uzyskało niepodległość od Wielkiej Brytanii w 1979 roku. Wcześniej znano je jako brytyjskie Wyspy Gilberta.