Rosja zgodziła się na pomoc zagranicznych ekspertów w wyjaśnieniu wczorajszej katastrofy na Syberii. Przedstawiciele MAK od razu wyjaśnili, dlaczego nie prosili o taką współpracę przy wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej.
- tłumaczy "Rzeczpospolitej" służba prasowa MAK. Te wyjaśnienia zaskoczyły Antoniego Macierewicza. Poseł PIS przypomina, że awionika i inne elementy Tu-154 były amerykańskie, a Rosja nie prosiła USA o pomoc.
Wypadek ATR na Syberii wyjaśniać mają specjaliści z Francji, Kanady i Wielkiej Brytanii. Zdaniem rosyjskich analityków, władze na Kremlu chcą, by międzynarodowe śledztwo zdjęło winę z rosyjskich linii lotniczych. – tłumaczy gazecie znany rosyjski publicysta Dmitrij Babicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane
Zobacz
|