W Ordos wśród boomu budowlanego jak grzyby po deszczu wyrosły wieżowce mieszkalne, a na pustych arteriach szaleją burze piaskowe. Na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że tu odbędzie się spektakl, przy którym przed ekranami telewizorów rozmarzy się prawie miliard widzów na świecie - zauważa AFP.

Leżące w autonomicznym regionie Mongolii Wewnętrznej miasto zawdzięcza swój rozwój bajecznym dochodom przynoszonym przez okoliczne kopalnie. Nowi milionerzy chcieli w Ordos ulokować swoje fortuny; rynek nieruchomości rozrósł się, budząc obawy o pojawienie się bańki spekulacyjnej. Dziś całe dzielnice, choć gotowe, pozostają niezamieszkane.

Wśród tego pejzażu - relacjonuje AFP - uczestniczki konkursu prezentują się w strojach mongolskich nomadów, odwiedzają jurty i próbują kumysu. Fotografują się w tęczowych strojach kąpielowych wśród piasków, choć najbliższa plaża jest oddalona od Ordos o ponad 680 kilometrów.

Zarazem, to szósty raz w ciągu ostatnich dziewięciu lat, kiedy konkurs odbywa się w Chinach. Od 2003 roku pięciokrotnie wybory Miss Świata gościło uzdrowisko i kąpielisko morskie Sanya w prowincji Hainan na południu Chin. Przez pierwszych 38 lat od 1951 roku impreza, wymyślona przez Brytyjczyków, odbywała się w Londynie, a dopiero w 1989 roku zorganizowano ją w Hongkongu.

Finał 62. edycji konkursu odbędzie się w Ordos 18 sierpnia. O tytuł Miss Świata walczy 116 piękności, wśród nich Polka - Weronika Szmajdzińska. Zdaniem AFP faworytkami są kandydatki z Nepalu - Shristi Shrestha, Chin - Wenxia Yu i Meksyku - Mariana Reynoso.