Miałaby to być reakcja na kolejne oskarżenia pod adresem Julii Tymoszenko. W zeszłym tygodniu uznano ją za podejrzaną o udział w zabójstwie w 1996 roku.

Reklama

Elmar Brok w rozmowie z ukraińską sekcją Deutsche Welle powiedział, że jest to kolejny przykład wybiórczego stosowania prawa. Jego zdaniem, zarzuty, o których tak chętnie mówi wiceprokurator generalny Rinat Kuzmin są w takim samym stopniu bezpodstawne, jak poprzednie.

Kierujący komisją spraw zagranicznych w Parlamencie Europejskim nie wyklucza, że wobec Rinata Kuzmina mogą być zastosowane sankcje polegające na zakazie wjazdu na terytorium Unii Europejskiej. Tak postąpiły wcześniej Stany Zjednoczone, anulując wizę temu urzędnikowi.

W zeszłym tygodniu Julia Tymoszenko została oficjalnie poinformowana, że jest podejrzana o współudział w zabójstwie w 1996 roku deputowanego i biznesmena Jewhena Szczerbania. Miała za nie zapłacić mordercom wraz z ówczesnym premierem Pawłem Łazarenką.