Dziennik Gazeta Prawana logo

107-latek otworzył ogień do policjantów. Zginął na miejscu

8 września 2013, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Policja/Shutterstock
Czegoś takiego nie widzieli nawet najstarsi policjanci z Arkansas. 107-latek wziął zakładników i zabarykadował się w domu. Negocjacje nic nie dały, a mężczyzna otworzył ogień do funkcjonariuszy. Został zastrzelony

107-letni mieszkaniec Stanów Zjednoczonych zginął w strzelaninie. Monroe Isadore zabarykadował się w domu, miał broń i zakładników. Sytuacji nie rozwiązał negocjator.Do zdarzenia doszło w mieście Pine Bluff w stanie Arkansas. Policja została powiadomiona, że w jednym z domów trwa awantura. Okazało się, że jeden z przebywających tam ma broń. W środku były też 2 inne osoby, do których celował. Udało się je wyprowadzić.

Gdy próbowano obezwładnić mężczyznę, strzelał przez drzwi do zbliżających się funkcjonariuszy. Nikogo nie ranił. Później do mieszkania mężczyzny wrzucono gaz. Gdy specjalny oddział policji wszedł do domu, mężczyzna otworzył ogień. Wtedy został zastrzelony.
Sprawą zajęła się prokuratura.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj