Dziennik Gazeta Prawana logo

Merkel wygra, ale z kim będzie rządzić? Przed wyborami w Niemczech

10 września 2013, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Angela Merkel
Angela Merkel/Shutterstock
Kampania wyborcza do Bundestagu jest wyjątkowo nudna, ale wyniki bardzo niepewne - oceniają eksperci. Pewne jest w zasadzie tylko to, że kanclerzem pozostanie Angela Merkel, a jej chadecka partia CDU/CSU będzie największym ugrupowaniem. Możliwa jest wielka koalicja centroprawicy i centrolewicy. W kluczowych sprawach gospodarczych partie mają podobne programy.

Wybory do Bundestagu, czyli izby niższej niemieckiego parlamentu, odbędą się 22 września. Wybranych zostanie co najmniej 598 posłów – z uwagi na konstrukcję systemu wyborczego możliwe jest, że liczba deputowanych wzrośnie.

   – mówi Agencji Informacyjnej Newseria dr Agnieszka Łada, kierownik Programu Europejskiego Instytutu Spraw Publicznych. –

Sondaże dają obecnie zdecydowaną przewagę partii Angeli Merkel, czyli chadekom z CDU/CSU. Według badań opinii publicznej mogą oni liczyć na ok. 40 proc. głosów (w wyborach w 2009 r. otrzymali 34 proc.). Na socjaldemokratów z SPD, których kandydatem na kanclerza jest Peer Steinbrück, chce głosować ok. 25 proc. Niemców. Bardzo istotny jest jednak wynik liberalnej partii FDP, która obecnie jest koalicyjnym partnerem CDU/CSU. Ich popularność znacznie spadła – w 2009 r. otrzymali niemal 15 proc. głosów, a teraz według sondaży znajdują się na granicy 5-proc. progu wyborczego.

Agnieszka Łada podkreśla, że CDU/CSU nie będzie w stanie rządzić samodzielnie. Bardzo trudno przewidzieć skład koalicji. Niemal na pewno kanclerzem pozostanie jednak Angela Merkel.

  – podkreśla Łada.   

Wielka koalicja, czyli porozumienie CDU/CSU z SPD, daje największe szanse na przeprowadzenie reform gospodarczych. Taki rząd miałby bardzo wyraźną większość w Bundestagu. Jednak Łada podkreśla, że w kwestiach gospodarczych pomiędzy partiami nie ma wielkich różnic. Ugrupowania były dotychczas jednogłośne w takich kwestiach jak unia bankowa w UE, pomoc dla Grecji czy ogólny kierunek zmian we Wspólnocie.

Ekspertka Instytutu Spraw Publicznych przekonuje, że Niemcy nie pragną zmiany rządzącej koalicji, bo CDU/CSU z liberałami dobrze przeprowadziło kraj przez kryzys. W Niemczech skutki spowolnienia są mało odczuwalne. Zgodnie z prognozami Komisji Europejskiej, w tym roku zachodni sąsiedzi Polski mogą zanotować wzrost gospodarczy rzędu 0,4 proc, a bezrobocie na koniec roku wyniesie nieco ponad 5 proc.

  – mówi Łada.  .

Najmniej prawdopodobny scenariusz to koalicja centrolewicowa, czyli porozumienie SPD, Zielonych oraz socjalistów z Die Linke. Taki rząd powstanie jednak jedynie wtedy, gdy CDU/CSU nie znajdzie partnera koalicyjnego. Socjaldemokraci z Zielonymi zwyciężyli w ubiegłorocznych wyborach do Landtagu, czyli parlamentu regionalnego, w najliczniej zamieszkanym landzie Nadrenii Północnej-Westfalii. Wybory, w których obydwie partie razem uzyskały ponad 50 proc. głosów, są często uważane za próbę sił przed wyborami krajowymi.

  – podsumowuje ekspertka. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newseria
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj