To ostatnie godziny negocjacji w sprawie utworzenia nowego niemieckiego rządu. W Berlinie trwa kluczowe spotkanie chadeków i socjaldemokratów. Jutro powinien zostać zaprezentowany traktat koalicyjny.  Chadecy i socjaldemokraci wciąż nie doszli do porozumienia w kilku kwestiach budzących duże polityczne emocje. Chodzi m.in o zasady przyznawania obywatelstwa, wprowadzenie opłat za autostrady czy zmiany w systemie emerytalnym. Oznacza to, że dzisiejsze rozmowy potrwają zapewne do późnej nocy albo nawet do rana.

Negocjatorom zależy na tym, aby traktat został przedstawiony już jutro. W czwartek Angela Merkel wyjeżdża bowiem na szczyt do Wilna. Ale uzgodnienie treści traktatu koalicyjnego nie gwarantuje jeszcze powstania nowego rządu. Jego losy leżą w rękach szeregowych działaczy socjaldemokratycznej SPD, którzy w połowie grudnia zagłosują za albo przeciw koalicji. Jeśli odrzucą traktat Niemcy mogą nawet czekać nowe wybory.