Tylko 43% mieszkańców USA aprobuje działalność swojego prezydenta, 49 procent jest z niego niezadowolonych. To nie tylko najsłabszy wynik Obamy w ostatnich dwóch latach ale jeden z najgorszych od początku jego prezydentury.

Sondaż pokazuje, że prezydent USA utracił to co było jego siłą - przekonanie Amerykanów, że rozumie problemy zwykłych ludzi. Obecnie tylko 30% ankietowanych uważa, że bardzo obchodzi ich los współobywateli. Mieszkańcom USA nie podoba się też polityka wewnętrzna i zagraniczna prezydenta. Większość krytykuje go za Syrię, Iran, reformę ubezpieczeń zdrowotnych, sytuacje budżetową oraz stan gospodarki.

Obama nie musi się bardzo przejmować sondażami, nie może bowiem ubiegać się o trzecią kadencję. Niskie poparcie utrudnia mu jednak realizację programu, bo osłabia jego pozycje w relacjach z Kongresem.