"Byliśmy prawie pewni, że należy poszukiwać zaginionego boeinga 777 w
południowym rejonie Oceanu Indyjskiego już 10 marca" - mówił w ABC News
przedstawiciel brytyjskiej firmy Inmarsat. Dane te miała przekazać już
następnego dnia władzom Malezji.
Malezja rozważyła ten trop dopiero 15 marca.
Inmarsat, który ma system 12 satelitów podkreśla, że podzielił się tymi danymi tak szybko, jak to tylko było możliwe. - mówi Chris McLaughlin, rzecznik firmy Inmarsat.
Władze Malezji nie komentują tych informacji.
Boeing Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie zniknął z radarów 8 marca. Ze stolicy Malezji Kuala Lumpur, maszyna leciała do Pekinu.
Koordynowane przez Malezję poszukiwania prowadzone przez wiele państw jak na razie nie przyniosły żadnych rezultatów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane