Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie nie posmakują już wołowych podrobów z UE

21 października 2014, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
krowa
krowa/Shutterstock
Wołowe podroby z Unii Europejskiej nie wjadą do Rosji. Od dziś obowiązuje embargo na te produkty, wprowadzone przez Federalną Służbę Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego. Inspektorzy Rossielhoznadzoru tłumaczą, że w unijnych podrobach zbyt często znajdowali szkodliwe substancje. 

Tymczasem niezależni komentatorzy twierdzą, że to kolejna i nie ostatnia próba uderzenia w Unię Europejską.

W lutym Moskwa zakazała wwozu wieprzowiny, bo w Europie szerzy się afrykański pomór świń. W sierpniu wprowadziła embargo na owoce, warzywa, nabiał, mięso, ryby, dary morza, orzechy i nasiona. Ponieważ cześć produktów i tak trafiała na rosyjski rynek przez kraje trzecie, między innymi przez Białoruś, to wczoraj Moskwa zakazała wwozu nieoznakowanych owoców i warzyw z tego kraju.

Kilka dni wcześniej na czarnej liście Rossielhoznadzoru znalazły się zwierzęta domowe, parkowe i dla ogrodów zoologicznych z Grecji. W planach, które potwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow jest jeszcze zakaz importu części zamiennych do samochodów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj