Dziennik Gazeta Prawana logo

Separatyści szykują się do ataku na Mariupol. Ściągają ciężki sprzęt

23 lutego 2015, 10:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ukraińskie wojska opuszczają Debalcewe
Ukraińskie wojska opuszczają Debalcewe/PAP/EPA
Separatyści uzupełniają straty po szturmie na Debalcewe i przygotowują się do ataku na Mariupol. Ściągają tam ciężki sprzęt wojskowy, a okoliczne miejscowości ostrzeliwują rakietami. Tymczasem szef niemieckiego MSZ uważa, że atak na ukraińskie miasto oznaczać będzie kres porozumienia z Mińska.

Miniona noc na wschodzie Ukrainy minęła spokojnie. Doszło do dwóch ostrzałów i jednego szturmu.  Separatyści raz wykorzystali artylerię i raz użyli broni strzeleckiej. Oprócz tego szturmowali miejscowość Szyrokine pod Mariupolem. Ukraińcy odparli trwający pół godziny atak.

Według nieoficjalnych informacji eksperta wojskowego Dmytra Tymczuka, rano doszło także do ostrzału z artylerii Dokuczajewska, miejscowości położonej między Mariupolem, a Donieckiem. Na miejsce separatyści dostarczają amunicję, co ma świadczyć o tym, że nie jest to krótkotrwały ostrzał. Podobne przygotowania trwają w okolicach Mariupola. Tam ściągany jest także ciężki sprzęt wojskowy.  Walczący pod Debalcewe bojówkarze przyjeżdżają tymczasem do Doniecka, m.in. naprawić broń.

Ukraiński sztab generalny twierdzi, że jest jeszcze za wcześnie, aby mówić, że zawieszenie broni jest przestrzegane. Zaznaczają, że nie można więc rozpocząć realizacji drugiego punktu porozumień mińskich, czyli wycofania ciężkiego sprzętu wojskowego.

Tymczasem minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier widzi szansę na uspokojenie sytuacji na wschodzie Ukrainy. W wywiadzie dla dziennika „Bild” Steinmeier powiedział, że pojawiły się pierwsze sygnały, iż może dojść do pewnego odprężenia.  Niemiecki minister zauważył, że obie strony konfliktu w końcu wymieniły jeńców i zaczynają wycofywać ciężką broń. Co prawda, jeszcze nie wszędzie, ale na ważnych odcinkach frontu.

Steinmeier podkreślił, że separatyści muszą teraz wstrzymać swoje działania militarne, a zadaniem władz w Moskwie jest dalsze wywieranie presji na rebeliantów. Niemiecki minister dodał, że mimo wszystkich trudności, porozumienie z Mińska zachowuje swoje szanse. Utraciłoby jednak podstawę gdyby separatyści zaatakowali Mariupol. 

ZOBACZ TAKŻE: Schetyna dla "DGP": Rosja może wykorzystać Grecję. Ale jest większe niebezpieczeństwo>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj