Działania aktywistów ekologicznej grupy nacisku Greenpeace na
platformie wiertniczej na Pacyfiku są nielegalne i niebezpieczne,
twierdzi rzeczniczka naftowego giganta Shell. To właśnie do tej firmy
należy platforma, którą od wczoraj okupuje sześć osób z Greenpeace w
proteście przeciw planom odwiertu ropy na Arktyce.
Cytowana przez australijską gazetę "The Australian" Kelly Op De Weegh z Shella mówi, że firma szanuje wartości Greenpeace’u i ceni dialog. Dodaje jednak, że Shell nie pozwoli, by takie akcje przeszkodziły w
przygotowaniach do bezpiecznego programu odwiertów naftowych w Arktyce. Rzeczniczka Greenpeace Polska Katarzyna Guzek powiedziała IAR, że na sprawy legalności można patrzeć z różnych perspektyw.
40m above ocean, safe &secure Now #TheCrossing really starts Now we expose Shell to the world https://t.co/iANOC3rfSw pic.twitter.com/Gluvu7OJC9
— Zoe Buckley Lennox (@zoevirginia) kwiecień 6, 2015
- mówi Katarzyna Guzek.
Mają oni zostać na platformie Polarny Pionier przez kilka dni. Platforma znajduje się 1200 kilometrów na północ od Hawajów, płynie w rejon Arktyki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zobacz
|