Pomimo świąt nie zmniejszyła się fala migrantów, która dociera na
greckie wyspy na Morzu Egejskim. Na Lesbos, gdzie przypływa najwięcej
osób, znajduje się ponad 7500 uchodźców. Lokalne władze i ochotnicy
zadbali tam jednak o świąteczny nastrój.
Policjanci rozdawali dzieciom migrantów świąteczne wypieki i słodycze. Natomiast straż przybrzeżna i ochotnicy, którzy pomagają uchodźcom w dostaniu się na brzeg, ustawili na plaży wielką choinkę. Ubrali ją w pomarańczowe kamizelki ratunkowe - symbol współczesnej migracji.
Na Lesbos przebywała też przez ostatnie 10 dni znana amerykańska aktorka Susan Sarandon, która chciała z bliska przyjrzeć się problemom uchodźców. Odwiedziła miejsca, w których się znajdują, poznała ich osobiste historie, dużo czasu spędziła również z dziećmi migrantów, bo jak zaznaczyła - podobne losy miała jej rodzina.
W sobotę rano na Lesbos zostanie także otwarty nowy ośrodek dla uchodźców, który wybudował Czerwony Krzyż. Będzie mógł pomieścić do 3 tysięcy osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|