Reklama

Według szacunków ONZ, w Turcji jest w tej chwili ponad 2 miliony uciekinierów z Syrii. To najwięcej spośród wszystkich krajów regionu. Władze w Ankarze przywróciły obowiązek wizowy, by zmniejszyć napływ uchodźców. Rząd zapewnia jednak, że granica lądowa pozostanie otwarta.

Nowe przepisy spowodowały, że tuż przed ich wejściem w życie tysiące Syryjczyków starało się wjechać do Turcji. Po tym jak przepisy zaczęły obowiązywać, około 400 osób, podróżujących samolotami przez Bejrut do Ankary zostało zawróconych z powrotem do Damaszku.

Wiele osób z Syrii ale także z innych krajów objętych wojnami podróżowało dotąd do Turcji przez inne kraje, a ze Stambułu starało się dostać bezpośrednio do Europy. Pod koniec listopada ubiegłego roku unijni liderzy zdecydowali o 3 miliardach euro pomocy dla Turcji w zamian za ograniczenie przez Ankarę napływu uciekinierów do Wspólnoty.

Syryjska wojna domowa trwa już niemal pięć lat i kosztowała życie co najmniej 250 tysięcy osób. Ponad 10 milionów Syryjczyków musiało opuścić swoje domy. Część z nich uciekła do sąsiednich krajów takich jak Turcja, Liban i Jordania, a część zdecydowała się na ryzykowną podróż do Europy.