Wystąpienie posłów Kukiz'15 wiązało się z wydarzeniami w Brukseli, gdzie we wtorek rano doszło do kilku eksplozji.
- powiedział Kukiz we wtorek na konferencji prasowej w Sejmie.
Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15) przekonywał, że jego klub nigdy nie zgodzi się, żeby bezpieczeństwo Polaków było zagrożone w wyniku błędnej polityki imigracyjnej rządu. zaznaczył. Jak ocenił, rząd nie jest w stanie odróżnić, kto jest prawdziwym uchodźcą, kto imigrantem ekonomicznym, a kto potencjalnym terrorystą.
Kukiz'15 od stycznia zebrał ponad 150 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum ws. nieprzyjmowania imigrantów i kontynuuje tę zbiórkę. W akcję zbierania podpisów włączyły się m.in. "Ruch Kontroli Wyborów, Ruch Kontroli Władzy" oraz środowiska kibicowskie.
Zdaniem Kukiza, w celu zapewnienia bezpieczeństwa Polaków konieczne jest również niezwłoczne powołanie nowego szefa Komendy Głównej Policji, albo ewentualnie dymisja ministra spraw wewnętrznych i administracji - jeżeli minister nie jest w stanie zapewnić takiej nominacji.- mówił Kukiz.
Lider Kukiz'15 wyraził wątpliwości, czy polskie służby są w stanie zapewnić bezpieczeństwo w Polsce, m.in. - jak zaznaczył - biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia z oponą prezydenckiej limuzyny, czy paraliż Komendy Głównej Policji.
Jak podała belgijska prokuratura 13 osób zginęło w podwójnej eksplozji, do której doszło rano w hali odlotów na lotnisku Zaventem w Brukseli. Do wybuchu doszło także w brukselskim metrze w pobliżu instytucji UE. Informacje dotyczące ofiar tej eksplozji są sprzeczne - belgijskie władze nie potwierdzają na razie doniesień o ofiarach śmiertelnych, media przekazują sprzeczne doniesienia: telewizja VRT podała, że w wybuchu nikt nie zginął, z kolei wcześniej nadawca VTM informował o 10 ofiarach. CZYTAJ RELACJĘ NA ŻYWO >>