Dziennik Gazeta Prawana logo

Cięte uwagi Baracka Obamy. Tak amerykański prezydent żartował z Clinton i Trumpa

1 maja 2016, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Barack Obama
Barack Obama/PAP/EPA
Po raz ósmy i ostatni prezydent USA Barack Obama wystąpił na dorocznej kolacji dla korespondentów akredytowanych przy Białym Domu. Okazję tę wykorzystał jak zwykle do wygłoszenia żartobliwych i ciętych uwag m.in. pod adresem Donalda Trumpa i Hillary Clinton.

Przy śmiechach i oklaskach ze strony zgromadzonych na sali dziennikarzy, polityków i gwiazd kina Obama ze znawstwem wygłaszał w piątek wieczorem kolejne puenty, nie oszczędzając przy tym nawet polityków własnej partii.

Clinton, uważanej za faworytkę po stronie Demokratów w wyścigu o partyjną nominację w wyborach prezydenckich, Obama wytknął słabe notowania u młodych wyborców i zasugerował, że nie potrafi korzystać z popularnego wśród młodych Facebooka. - mówił Obama, udając, że jako Clinton nieporadnie korzysta z portalu.

Uczynił też aluzję do krytykowanych, płatnych wystąpień Demokratki dla banku Goldman Sachs - wyraził nadzieję, że jeśli jego występ przed korespondentami zostanie dobrze przyjęty, użyje go w Goldman Sachs za rok, by "poważnie dorobić".

Jednocześnie w niezawoalowany sposób dał do zrozumienia, kto jego zdaniem zwycięży ona w tegorocznych wyborach prezydenckich: .

8991402-pocalunek-prezydenckiej-pary.jpg
Pocałunek prezydenckiej pary

Niezależnego senatora Berniego Sandersa, który podobnie jak Clinton ubiega się o prezydencką nominację Demokratów, Obama nazwał "towarzyszem", czyniąc aluzję do jego lewicowych poglądów.

Najbardziej cięte uwagi zachował jednak dla polityków starających się o nominację Partii Republikańskiej. Żartował z licznych lapsusów językowych Teda Cruza, a pokazując zdjęcie Johna Kasicha jedzącego naleśniki, zauważył, że . Zdecydowanie najwięcej uwagi poświęcił Donaldowi Trumpowi, miliarderowi, który słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi i ksenofobicznych poglądów.

Trump nie zjawił się na kolacji, co Obama mu wypomniał. - zastanawiał się na głos.

Żartował, że Trump ma doświadczenie w polityce zagranicznej, bo . Mówił też, że doświadczenie Trumpa najlepiej kwalifikuje go do zamknięcia amerykańskiego więzienia w Guantanamo na Kubie, bo w przeszłości udowodnił, że ; przypomniał w ten sposób, że wiele firm prowadzonych przez Trumpa zbankrutowało.

55-letni Obama żartował ze swojego wieku oraz tego, że jako odchodzący prezydent piastuje urząd już tylko do czasu rychłego przejęcia go przez następcę. - powiedział, przypominając swą niedawną wizytę w Wielkiej Brytanii i spotkanie z trzyletnim synem księcia Williama i księżnej Catherine.

Obama zauważył, że choć jego prezydentura dobiega końca, jego notowania rosną. - powiedział, wykorzystując grę słów ("high" znaczy zarówno "wysoko", jak i "na haju"), by uczynić aluzję do znanego powszechnie faktu, że jako student eksperymentował z marihuaną.

Pod koniec wystąpienia Obama porzucił na chwilę żartobliwy ton - podziękował dziennikarzom akredytowanym przy Białym Domu za wykonywaną pracę, wygłosił pochwałę pod adresem wolności prasy i pozdrowił Jasona Rezaiana, dziennikarza "Washington Post", który jest przytrzymywany w więzieniu w Iranie. Zapewnił, że jego administracja "nie przestanie walczyć" o więzionych dziennikarzy.

Prawdziwą furorę wywołał jednak na sam koniec swojego wystąpienia - niczym raper po szczególnie dobrym wykonaniu utworu powiedział: "Obama wychodzi" (Obama out), po czym dramatycznie upuścił mikrofon na podłogę i zszedł z podwyższenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj