Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajne maile na prywatnej skrzynce Clinton. Szef FBI: To skrajne niedbalstwo, ale zarzuty nie są wskazane

5 lipca 2016, 19:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
James Comey
James Comey/PAP Archiwalny
Dyrektor FBI James Comey ogłosił zakończenie śledztwa w sprawie używania przez Hillary Clinton prywatnej skrzynki mailowej i serwera do celów służbowych, gdy była ona sekretarzem stanu USA. Choć uznał, że było to nieodpowiedzialne, to jednak stwierdził, że polityk Demokratów nie powinna stanąć przed sądem. Republikanie są tym stanowiskiem oburzeni.

James Comey powiedział na konferencji prasowej, że Clinton dopuściła się . Potwierdził, że przez jej prywatną skrzynkę mejlową przeszło co najmniej 110 wiadomości o statusie "tajne" i teoretycznie mogły mieć do nich dostęp osoby nieuprawnione. Dodał, że Clinton powinna była wiedzieć, że piwnica jej nowojorskiego domu to nieodpowiednie miejsce na umieszczenia serwera używanego do służbowych mejli.

Ale - zdaniem FBI - nie ma żadnego dowodu na to, że Clinton albo jej współpracownicy zamierzali złamać prawo, tak samo jak nie ma dowodu, że hakerzy włamali się na jej konto clintonemail.com.- powiedział Comey. - dodał. Ostateczną decyzję, czy postawić Clinton zarzuty, podejmie resort sprawiedliwości. Kierująca nim Loretta Lynch zapewniła w piątek, że zastosuje się do zaleceń FBI.

Rywal Clinton w wyścigu do Białego Domu, prawdopodobny kandydat Republikanów Donald Trump, skrytykował zalecenie szefa FBI, by nie postawić zarzutów Clinton, która ma zagwarantowaną nominację Demokratów. Nazwał to "manipulacją". Bardzo, bardzo niesprawiedliwe! Jak zwykle, złe rozstrzygnięcie- napisał Trump na Twitterze. - Dyrektor FBI powiedział, że fałszywa Hillary naraziła na szwank nasze bezpieczeństwo. Żadnych zarzutów. Wow! - czytamy.

FBI prowadziła przez rok dochodzenie, czy używanie przez Clinton prywatnej skrzynki i serwera do celów służbowych w czasie, gdy była sekretarzem stanu (2009-2013), naraziło na szwank tajemnice państwowe. Clinton przyznała w kampanii, że to co robiła, było błędem i za niego przeprosiła, ale powiedziała, że nigdy nie wysłała ani nie otrzymała na prywatny adres maili oznaczonych jako tajne lub poufne. Podkreślała też, że nie złamała prawa.

Jednak później wewnętrzne rządowe dochodzenie ujawniło, że wiele wysłanych przez nią maili zawierało poufne informacje. Z ogólnej liczby 30 tys. maili, jakie Clinton przekazała w następstwie skandalu do dyspozycji Departamentu Stanu, około dwóch tysięcy zaklasyfikowano po fakcie jako poufne, 65 jako tajne, a 22 jako ściśle tajne.

Opublikowany w maju niezależny wewnętrzny audyt Departamentu Stanu USA wykazał, że Clinton naruszyła zasady, używając w celach służbowych prywatnej skrzynki mailowej i prywatnego serwera, gdy była szefową dyplomacji amerykańskiej.

Z ogłoszonego raportu inspektora generalnego Departamentu Stanu wynikało, że wbrew zaleceniom obowiązującym rząd federalny Clinton do celów służbowych używała serwera clintonemail.com, umieszczonego w piwnicy jej nowojorskiego domu. Napisano też, że nigdy nie ubiegała się o zgodę na to ze strony służb odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo amerykańskiej administracji, a gdyby się ubiegała, to nie dostałaby pozwolenia, ponieważ maile na tym serwerze nie były odpowiednio zabezpieczone przed ingerencją z zewnątrz.

Sprawa wywołała skandal w USA i położyła się cieniem na kampanię prowadzoną przez Clinton przed wyborami prezydenckimi, które odbędą się 8 listopada. Uważa się, że wyniki trwającego rok śledztwa FBI mogą przesądzić o jej szansach na prezydenturę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj