Dziennik Gazeta Prawana logo

Chłodna królowa, która nie ma z kim przegrać. Niemiecka prasa krytkuje wystąpienie Merkel

29 lipca 2016, 10:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kanclerz Niemiec Angela Merkel
Kanclerz Niemiec Angela Merkel/PAP/EPA
Konferencja prasowa Angeli Merkel, na której niemiecka kanclerz broniła swojej polityki migracyjnej i przedstawiła propozycje poprawy bezpieczeństwa w kraju, spotkała się z krytycznym przyjęciem niemieckich komentatorów.

Największy niemiecki dziennik opiniotwórczy "Sueddeutsche Zeitung" zwraca uwagę, że w "epoce siekier" (nawiązanie do ataku młodego Afgańczyka uzbrojonego w siekierę na pasażerów pociągu) zaufanie do Merkel "mocno spadło".

Autor komentarza Kurt Kister zauważa, że przemówienia Merkel nigdy nie są udane, gdyż . Merkel jest i sprawia wrażenie osoby aroganckiej lub takiej, której sprawy ludzi są bardzo dalekie.

- - pisze Kister.

Komentator podkreśla, że Merkel potwierdziła swoje stanowisko w sprawie imigrantów i powtórzyła hasło "Damy radę". Zauważa krytycznie, że niemiecka kanclerz wykazała się ubóstwem słownictwa, mówiąc, że obecna sytuacja stanowi "próbę wytrzymałości". pisze z ironią Kister.

"SZ" zastrzega, że pomimo wezwań z lewej i prawej strony sceny politycznej do ustąpienia Merkel nie ma obecnie z kim przegrać – ani w partiach opozycyjnych, ani w jej własnej partii CDU.

"Damy radę" to za mało

"Frankfurter Rundschau" zwraca uwagę, że wystąpienie Merkel po raz kolejny unaoczniło kontrast między niepokojem panującym w kraju a stylem działania pani kanclerz.

-- ocenia komentator. - - dodaje dziennikarz "FR". - - czytamy w "Frankfurter Rundschau".

Podobne stanowisko zajmuje wydawany w Berlinie "Tagesspiegel". - krytykuje autor komentarza.

- - pyta dziennikarz "Tagesspiegla". Niemcy muszą wiedzieć, o co chodzi - pisze komentator.

Zimna krew Merkel

"Die Welt" należy do nielicznych gazet, które chwalą wystąpienie Merkel. - - ocenia Jacques Schuster.

- - zaznacza komentator, porównując Merkel ze znanym z ciętego języka Helmutem Schmidtem, kanclerzem RFN na przełomie lat 70. i 80.

- - pisze Schuster.

To hasło napawa optymizmem, ale równocześnie przykrywa to, że polityka migracyjna rządu uległa zmianie. Merkel nie przyzna się do błędu, ale przynajmniej czegoś się z niego nauczyła. - - konkluduje komentator "Die Welt".

Kanclerz Angela Merkel potępiła w czwartek islamski terroryzm i przedstawiła plan mający poprawić po serii zajść i zamachów bezpieczeństwo w Niemczech. Oświadczyła, że nie poczuwa się do winy i broniła swojej liberalnej polityki migracyjnej. CO JESZCZE POWIEDZIAŁA KANCLERZ MERKEL? CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj