- dodał.
Erdogan wyraził też opinię, że udział Rosji jest bardzo ważny dla uregulowania konfliktu w Syrii.
Turecki prezydent oświadczył też, że Unia Europejska nie wypełnia danych Ankarze obietnic i "zwodzi ją od 53 lat". - oznajmił, dodając, że UE musi "odejść od polityki podwójnych standardów".
We wtorek Erdogan i Putin spotkają się w Petersburgu, aby rozmawiać o Syrii i normalizacji stosunków.
Od ponad miesiąca trwa proces normalizacji stosunków turecko-rosyjskich, które znalazły się w kryzysie po zestrzeleniu w listopadzie zeszłego roku przez lotnictwo Turcji rosyjskiego bombowca nad granicą turecko-syryjską. Rosja wówczas wprowadziła sankcje handlowo-gospodarcze wobec Turcji, w tym wstrzymała loty czarterowe do tego kraju i zorganizowany ruch turystyczny.
Relacje zaczęły się poprawiać na początku lipca, kiedy Erdogan wysłał do Putina list zawierający - jak twierdzi Kreml - przeprosiny za listopadowy incydent. Z kolei według Ankary w liście znalazły się wyrazy ubolewania oraz prośba o wybaczenie skierowana do rodziny rosyjskiego pilota, który zginął po zestrzeleniu samolotu.