Organizacja Narodów Zjednoczonych zawiesiła wszystkie konwoje z pomocą w Syrii po ataku z powietrza na liczący 31 ciężarówek konwój - oświadczył we wtorek rzecznik ONZ ds. humanitarnych Jens Laerke. - - powiedział na konferencji prasowej. Zaznaczył, że ONZ niedawno otrzymała pozwolenie od rządu syryjskiego na dostarczenie pomocy dla wszystkich oblężonych obszarów w kraju.
- Syrii- powiedział agencji Reutera w Genewie dyrektor ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej w Międzynarodowym Komitecie Czerwonego Krzyża (MKCK) Robert Mardini. - dla naszych pracowników - dodał.
Rzecznik ONZ Stephane Dujarric poinformował, że w poniedziałek wieczorem doszło do ostrzału z powietrza 18 ciężarówek jadących w konwoju z pomocą humanitarną ONZ i Syryjskiego Arabskiego Czerwonego Półksiężyca (SARC) dla prowincji Aleppo. Konwój zmierzał z pomocą dla 78 tys. osób znajdujących się w trudno dostępnym mieście Urm al-Kubra i okolicach; wiózł żywność, leki i sprzęt ułatwiający przetrwanie w trudnych warunkach. Ciężarówki wjechały do Syrii z terytorium Turcji.
Atak na konwój przeprowadziły najprawdopodobniej samoloty syryjskie lub rosyjskie. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że w nalocie zginęło co najmniej 12 osób, z kolei ONZ podało, że "nie jest w stanie ocenić rzeczywistych strat".
Wśród ofiar śmiertelnych jest dyrektor ds. Aleppo w SARC Omar Barakat - poinformował Mardini. - - dodał, podkreślając, że ekipa SARC jest w szoku.
Później Czerwony Krzyż potwierdził, że w poniedziałkowym nalocie zginął co najmniej jeden pracownik SARC i cywile, ale liczba zabitych może być mniejsza niż wcześniej informowano. Rzecznik Międzynarodowej Federacji Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca Benoit Carpentier spytany na konferencji prasowej w Genewie, czy w ataku śmierć poniosło co najmniej 12 pracowników SARC, odparł: . Dodał, że oprócz 18 ciężarówek, zniszczona została także klinika.
Przewodniczący MKCK Peter Maurer ocenił, że atak , co - jak uznał - i może poważnie utrudnić pracę humanitarną w Syrii. Według Maurera niezapewnienie ochrony pracownikom organizacji humanitarnych i ich strukturom może mieć poważne konsekwencje dla pracy humanitarnej w Syrii.
Bezpośrednio po doniesieniach o ataku specjalny wysłannik ONZ ds. Syrii Staffan de Mistura - w oświadczeniu wysłanym pocztą elektroniczną do agencji Reutera - potępił z całą stanowczością poniedziałkowy atak. - – zaznaczył.