Dziennik Gazeta Prawana logo

Kerry krytykuje Ławrowa: Gdy go słucham, to jakbym był w równoległym wszechświecie

21 września 2016, 18:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
John Kerry
John Kerry/PAP/EPA
Amerykański sekretarz stanu John Kerry zwrócił się w środę do Rosji o zapewnienie, że popierany przez nią rząd w Damaszku uziemi całe swoje lotnictwo wojskowe. To miałoby uniemożliwić bombardowanie cywilów i zbrojnej opozycji w Syrii.

John Kerry wypowiadał się na otwartym dla prasy posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa na szczeblu ministerialnym w Nowym Jorku, w całości poświęconym sytuacji w Syrii. Według AFP, w obecności szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa Kerry opowiedział się za objęciem syryjskich sił powietrznych zakazem lotów w celu zmniejszenia napięcia w trwającej w Syrii wojnie.

Z kolei agencja AP podała, że Kerry chce zakazu lotów obowiązującego wszystkie strony konfliktu nad terytorium północnej Syrii, co miałoby przywrócić wiarygodność wysiłkom podejmowanym w celu zakończenia wojny oraz pozwolić na dostarczenie pomocy humanitarnej potrzebującej ludności. Kerry apelował także o przywrócenie rozejmu uzgodnionego przez Rosję i USA 9 września w Genewie, który wygasł w poniedziałek. Zwrócił się do wszystkich stron zaangażowanych w konflikt, by przestały wspierać walczące siły, które usiłują sabotować porozumienie o rozejmie.

Prezydenta Syrii Baszara el-Asada Kerry nazwał , tymczasem Stany Zjednoczone - zapewnił - wierzą, że można znaleźć drogę wyjścia z "rzezi" trwającej w Syrii. Kerry powtórzył amerykański zarzut, że to Rosja ponosi odpowiedzialność za atak na konwój z pomocą humanitarną koło Aleppo w Syrii, do którego doszło w poniedziałek wieczorem. Rosja odrzuca te oskarżenia.

Na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Siergiej Ławrow wezwał do w sprawie ataku. Odnosząc się do kontynuowania rozejmu, powiedział, że będzie to możliwe tylko na zasadzie całościowego podejścia, z szeregiem kroków podjętych jednocześnie przez wszystkie zaangażowane w wojnę strony.

- podkreślił szef rosyjskiej dyplomacji. Kerry powiedział, że kiedy słucha Ławrowa, wydaje mu się, że

ONZ informowała, że w poniedziałek wieczorem ostrzelanych z powietrza zostało 18 ciężarówek jadących w konwoju z pomocą humanitarną ONZ i Syryjskiego Arabskiego Czerwonego Półksiężyca (SARC) dla prowincji Aleppo. Dzień później ONZ zmieniła opis ataku, twierdząc, że nie jest w stanie ustalić, czy rzeczywiście był to nalot. Zginęło ok. 20 osób, a część ładunku została zniszczona.

W następstwie ataku ONZ zawiesiła wszystkie konwoje z pomocą humanitarną dla Syrii, a Czerwony Krzyż - pomoc dla czterech miast do czasu, gdy jego pracownikom zostanie przywrócone bezpieczeństwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj