Ministerstwo zarzuciło również stronie amerykańskiej, że nie uzgodniła ona z Moskwą terminu swojej publikacji.

Jak głosi komunikat MSZ Rosji, w ostatnich miesiącach nastąpiły "szczególnie intensywne kontakty między Rosją i USA" dotyczące starań o pokojowe uregulowanie konfliktu w Syrii. "Przy czym Rosja stale akcentowała konieczność jak najszybszego i pełnego oddzielenia oddziałów tak zwanej 'umiarkowanej' opozycji od Państwa Islamskiego (IS) i Frontu al-Nusra (obecnie przemianowanego na Dżabat Fatah al-Szam - przyp. red.), uznanych przez ONZ za organizacje terrorystyczne" - napisano w oświadczeniu.

Reklama

Według rosyjskiego ministerstwa Waszyngton w lutym zapewnił Rosję, iż dołoży "maksimum starań, aby wyprowadzić siły kontrolowanej przez niego opozycji syryjskiej z rejonów zajmowanych przez terrorystów". Jednak "w istocie do rozgraniczenia nie dochodziło" - oświadczyło MSZ.

Rosyjski resort zauważył, że ustalenia zawarte w minionych miesiącach były uszczegółowieniem i rozszerzeniem postanowień z lutego i powołał się na ustalenia z marca, lipca i września. "Za każdym razem proponowaliśmy, by bezzwłocznie nadać rozgłos każdemu dokumentowi w miarę jego uzgadniania. Jednak amerykańscy partnerzy niezmiennie się temu przeciwstawiali" - oświadczyło MSZ Rosji.

Rosyjskie ministerstwo zarzuciło Waszyngtonowi "niechęć do publicznego potwierdzenia podjętych zobowiązań do oddzielenia rozsądnych opozycjonistów od Frontu al-Nusra (...) i przeprowadzania wraz z Rosją uderzeń przeciwko terrorystom i wszelkim ich wspólnikom, którzy nie przerywają ognia".

Teksty, które opublikował resort na stronie internetowej, są w języku rosyjskim. Pierwszy dokument według MSZ wszedł w życie 28 marca 2016 roku. Kolejny to wspólny dokument z 15 lipca dotyczący - według rosyjskiego tytułu - "podejścia do praktycznych wysiłków rosyjsko-amerykańskich w walce z IS i Frontem al-Nusra i wzmocnienia reżimu rozejmu". Trzeci tekst to dokument, który został, według MSZ, uzgodniony w Genewie 9 września.

Reklama

Rosyjskie ministerstwo oświadczyło, że "wiele ugrupowań bojowników, które Waszyngton określa jako 'umiarkowane', walczy wspólnie z Frontem al-Nusra i nawet praktycznie z nim się zlały". MSZ wyraziło oczekiwanie, że USA "w końcu spełnią obietnicę rozgraniczenia (grup bojowników w Syrii - przyp. red.)".

9 września szefowie MSZ Rosji i USA, Siergiej Ławrow i John Kerry, uzgodnili plan przewidujący zawieszenie broni w Syrii, składający się z kilku dokumentów.