Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiceszef misji OBWE na Ukrainie: Wybuch naszego samochodu był wynikiem użycia broni, której nie powinno tam być

28 kwietnia 2017, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wybuch samochodu misji obserwacyjnej OBWE na wschodzie Ukrainy nie był nieszczęśliwym wypadkiem – oświadczył Alexander Hug, wiceszef misji, która obserwuje konflikt z prorosyjskimi separatystami w Donbasie.

W wyniku eksplozji pojazdu zginął Amerykanin, zaś dwóch innych obserwatorów, obywatele Niemiec i Czech, zostało rannych. Do zdarzenia doszło 23 kwietnia. Samochód OBWE najechał najprawdopodobniej na minę. - powiedział Hug. Wiceszef misji OBWE dodał, że za incydentem stoją ci,

Pojazd OBWE wjechał na minę w miejscowości Pryszyb w powiecie słowianoserbskim w centralnej części obwodu ługańskiego. Pryszyb znajduje się na terytoriach zajętych przez prorosyjskich separatystów i leży w odległości 2 km od linii podziału w Donbasie, za którą znajdują się ukraińskie siły rządowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj