Służby ratunkowe wygrały walkę z ogniem w powiecie gliwickim. Przed godziną 17.00 strażacy oficjalnie ogłosili opanowanie pożaru, który od kilku godzin trawił trawy i las wzdłuż strategicznego szlaku kolejowego. Choć sytuacja jest już bezpieczna, strażacy pozostaną na miejscu jeszcze przez około dwie godziny. Muszą dokładnie przelać pogorzelisko wodą, aby wyeliminować ryzyko ponownego pojawienia się płomieni.
Iskry spod pociągu przyczyną ognia?
Eksperci wskazują na bardzo prawdopodobną przyczynę zdarzenia. Ogień wybuchł najpewniej w wyniku tarcia kół pociągu o szyny. Powstałe w ten sposób iskry spadły na wysuszone trawy rosnące przy torowisku.
Tezę tę potwierdza fakt, że strażacy odkryli kilka odrębnych ognisk pożaru ułożonych liniowo wzdłuż nasypu. Ogień szybko przeniósł się z traw na pobliski las, zajmując łącznie obszar o powierzchni około 2 hektarów.
Skala zagrożenia wymusiła błyskawiczną reakcję wielu jednostek. W kulminacyjnym momencie w akcji gaśniczej brało udział ponad 30 zastępów straży pożarnej. Ziemne zastępy wspierały siły powietrzne.
Ruch pociągów wraca do normy
Pożar spowodował spore zamieszanie w rozkładzie jazdy PKP. Na czas najbardziej intensywnych działań kolejarze całkowicie wstrzymali ruch na odcinku Rudziniec – Rzeczyce.
Później pociągi ruszyły, ale ze względów bezpieczeństwa obowiązywało drastyczne ograniczenie prędkości – do zaledwie 20 km/h. Obecnie, po opanowaniu żywiołu, utrudnienia stopniowo znikają, a pociągi odzyskują płynność przejazdu.