Tragiczna śmierć Łukasza Litewki
Do wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka, doszło 23 kwietnia br. Jadący na rowerze poseł został potrącony przez samochód. Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 23 kwietnia br. Życia Łukasza Litewki nie udało się uratować.
Pogrzeb posła Nowej Lewicy odbył się tydzień temu w środę, 29 kwietnia. Ceremonia odbyła się w Sosnowcu i miała charakter państwowy. Poseł został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Partnerka Łukasza Litewki wydała oświadczenie
Teraz, kilka dni po pogrzebie Łukasza Litewki, głos zabrała jego partnerka. Natalia Bacławska zamieściła w sieci obszerny komunikat. Napisała w nich o szkodliwych działaniach i zaapelowała o rozsądek.
"Włączyłam na chwilę internet, od razu tego pożałowałam. Ilość dezinformacji oraz chaosu jest zatrważająca... ale postarajmy się to uporządkować w miarę możliwości" - czytamy w komunikacie.
"Jeżeli chcecie pomóc/wpłacić na zrzutkę - róbcie to tylko i wyłącznie z czystej chęci i intencji. Nie wierzcie w posty tworzone na bazie "Łukasz by tego chciał"; "Łukasz miał pomóc w tej zrzutce" takie informacje posiada tylko i wyłącznie fundacja i mogą takie zrzutki wychodzić tylko z rąk fundacji. Jeżeli dana osoba, tworząc taki post, dodatkowo wrzuca zdjęcie Łukasza, podając się za jego przyjaciela/ bliskiego niestety wprowadza Was w błąd i bazuje na emocjach. 2. Wszystkie wywiady opierające się na zdjęciach z Al z linkami naładowanymi reklamami są wirusem i kłamstwem" - napisała partnerka zmarłego posła.
"Nie twórzmy i nie powielajmy teorii spiskowych"
Natalia Bacławska poprosiła, by nie tworzyć teorii spiskowych. "Nie twórzmy i nie powielajmy teorii spiskowych. Jeżeli posiadacie sprawdzone i przydatne informacje - możecie je przekazać. Pamiętajcie, że nie każdy szuka prawdy, a jedynie sensacji. Każda osoba podająca się za samozwańczego »następcę« opisująca wspólne plany, których nie było, tworzy treści dla własnych korzyści, wiedząc, że aktualnie nikt nie ma siły z tym walczyć, a dobre serca wierzą w dobre intencje" - poprosiła.
"Wstawianie prywatnych rozmów, bez zgody rodziny jest krzywdzące i niezgodne z prawem. Bądźcie czujni i w gotowości, pomoc innym i czynienie dobra to wartości, które łączą. Tak właśnie powstał #teamlitewka a w chaosie łatwo się zgubić. Głęboko wierzę, że wszyscy patrzymy w jednym kierunku i czekamy" - tymi słowami zakończyła swój wpis partnerka Łukasza Litewki.