Łukasz Litewka zginął tragicznie w wieku 36 lat. Jego pogrzeb miał charakter państwowy. Uroczystości rozpoczęły się o godz. 13.30 w kościele parafii rzymskokatolickiej pw. św. Joachima w Sosnowcu.
Wzruszające pożegnanie Łukasza Litewki
Mszy świętej przewodniczył biskup sosnowiecki Artur Ważny. Po nabożeństwie kondukt żałobny przeszedł na cmentarz parafialny przy ul. Zuzanny. Okolice kościoła św. Joachima przed rozpoczęciem mszy wypełniły żegnające posła tłumy. W momencie przenoszenia trumny z karawanu do kościoła rozległy się oklaski.
Prezydent i premier na pogrzebie Łukasza Litewki
W ceremonii udział wzięli m.in. para prezydencka Karol i Marta Nawroccy, premier Donald Tusk, szeroka reprezentacja parlamentarzystów Lewicy, z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, wicepremierem Krzysztofem Gawkowskim, wicemarszałkinią Senatu Magdaleną Biejat oraz szefową klubu Nowej Lewicy Anną Marią Żukowską.
Ceremonia rozpoczęła się od wręczenia ojcu zmarłego odznaczenia przyznanego przez prezydenta Karola Nawrockiego, czyli Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski.
Apel rodziny tragicznie zmarłego Łukasza Litewki
Udział w ceremonii w świątyni ograniczono do osób zaproszonych. Bliscy zmarłego zaapelowali, aby zamiast kwiatów i wiązanek wykonać nawiązujący do działalności posła "dowolny gest dobroci": wsparcia potrzebujących, organizacji pomocowych, schronisk czy zbiórek charytatywnych.
Przejmująca homilia na pogrzebie Łukasza Litewki
Mszę podczas pogrzebu Łukasza Litewki celebrował biskup Artur Ważny. Wielu z Was, patrząc dziś na tę trumnę, pyta pewnie w duchu z nutą buntu: "Gdzie był Bóg, gdy młodość Łukasza tak nagle zgasła?". Odpowiadamy na to pytanie z pokorą, szeptem pełnym nadziei: Bóg był i pozostaje w tym samym świetle, które Łukasz zapalił w tak wielu ludzkich oczach - mówił podczas homilii.
Mam pełną świadomość, że wielu z Was nie przyszłoby dziś do tego kościoła, gdyby nie on. Jesteście tu ze względu na Łukasza, na wartości, które wyznawał i którym był wierny do końca. Dziękuję Wam za tę obecność - jest ona świadectwem miłości - mówił duchowny.
"Zostawił nam testament życia"
Zwrócił uwagę, że Łukasz Litewka nigdy nie "obrósł w pióra" i nigdy nie stracił z oczu pojedynczego człowieka w tłumie. Panie Łukaszu, jakże Ty musiałeś być utrudzony tym nieustannym biegiem, braniem na własne barki cudzego nieszczęścia, tą gotowością, która nie znała godzin urzędowania. Dziś Jezus mówi bezpośrednio do Ciebie: "Odłóż już te paczki, wycisz telefon, zapomnij o troskach. Przyjdź do Mnie. Odpoczniesz" - mówił bp Ważny.
Drodzy Przyjaciele Łukasza, Zmarły zostawił nam testament życia, którego stylem jest służba, a nie wykluczanie i intryga. Pokazał, że jedność - tak bardzo nam potrzebną, szanującą jednak różnorodność - można budować przez wspólny mianownik szacunku i współczucia - mówił biskup.
Śmierć to tylko zmiana adresu. A jeśli Łukasz czeka jeszcze w przedpokoju wieczności, otwórzmy mu drzwi naszą wdzięcznością i modlitwą, która rodzi się dziś z naszych najszczerszych łez i tęsknoty - tymi słowami zakończył homilię.
Włodzimierz Czarzasty pożegnał Łukasza Litewkę
Podczas pogrzebu premier Donald Tusk i prezydent Karol Nawrocki przekazali sobie znak pokoju. Po zakończeniu mszy głos zabrał marszałek Włodzimierz Czarzasty oraz przyjaciele Łukasza Litewki.
Mało jest takich ludzi. Dziś łączę się w bólu z jego rodziną i bliskimi. Żegnacie kogoś najbliższego, ukochanego. Ale wiedzcie, że był bliski, kochany dla tysięcy ludzi. Był dobrym człowiekiem. Łukasz, pozostaniesz w naszych sercach. Dziękuję ci za Twoje życie - mówił Włodzimierz Czarzasty.
"My to tu tylko zostawimy, Łukasz"
Dzisiaj rano czekałem na twój telefon. Domyślam się, że powiedziałbyś, że wczorajszy mecz w Paryżu to powinien być finał Ligii Mistrzów - mówił przyjaciel Litewki. My to tu tylko zostawimy, Łukasz - dodano na koniec, przywołując słowa, których zmarły używał w mediach społecznościowych.
Zmarłego Łukasza Litewkę pożegnali również rodzice. Synku, syneczku drogi... żegnamy się dzisiaj z tobą. Nie ma słów, które potrafiłyby opisać ból rodziców stojących nad trumną własnego dziecka. To nie tak miało być. To my powinniśmy odchodzić pierwsi, a nie dziś żegnać ciebie - naszego syna, naszą dumę, część naszego serca - napisali w odczytanym w kościele liście.
W świecie pełnym pośpiechu i obojętności, ty potrafiłeś zatrzymać się i pochylić nad każdym, kto potrzebował pomocy. Jako rodzice, jesteśmy z ciebie dumni. Dumni z tego, jakim byłeś człowiekiem - brzmiały słowa pożegnania.
Wiemy, że pozostawiasz po sobie coś bezcennego - dobro, które będzie trwać. Poprzez twoje czyny opłakują cię z nami tysiące matek i ojców - napisano. Spoczywaj w pokoju synku. Na zawsze będziesz częścią nas. Twój tata i twoja mama. Twoi rodzice - napisano.
Kim był Łukasz Litewka?
Łukasz Litewka był posłem Nowej Lewicy. Jego fundacja TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt; reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach. Polityk zginął tragicznie w czwartek (23 kwietnia). Młody polityk jechał rowerem, gdy uderzył w niego samochód.