Dziennik Gazeta Prawana logo

Przejmujące słowa partnerki Łukasza Litewki. Była na miejscu wypadku

dzisiaj, 15:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Łukasz Litewka
Poseł Łukasz Litewka zginął w wypadku samochodowym/PAP
W czwartek, 23 kwietnia, późnym popołudniem, media obiegła informacja o tragicznej śmierci Łukasza Litewki. Partnerka posła w rozmowie z jednym z portali, opowiedziała, co się wydarzyło tego dnia. Okazuje się, że pojechała na miejsce zdarzenia. Co usłyszała od policji?

Łukasz Litewka nie żyje. 36-letni poseł zginął tragicznie potrącony przez samochód, gdy jechał na rowerze. Do wypadku doszło ok. godziny 13 w Dąbrowie Górniczej. Poseł został potrącony przez samochód, który nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w rowerzystę. Sprawę badają śledczy.

Partnerka Łukasza Litewki pojechała na miejsce wypadku

Partnerka Łukasza Litewki w rozmowie z Wirtualną Polską opowiedziała, co działo się tego dnia. Natalia Bacławska, gdy doszło do wypadku, była w drodze do pracy. Zauważyła, że lokalizacja telefonu jej partnera od dłuższego czasu wskazuje jedno i to samo miejsce.

Jechał na Pogorię pokręcić tam kółeczka. Miał swoją trasę rowerową. W momencie wypadku wchodziłam do pracy. Zerknęłam na lokalizację telefonu Łukasza. Często tak siebie sprawdzaliśmy. Był dłuższy czas w jednym miejscu, w lasku. Po krótkim czasie zadzwonił przyjaciel i powiedział, że... Nie byłam w stanie w to uwierzyć - mówiła partnerka tragicznie zmarłego posła.

Partnerka Łukasza Litewki ujawnia szczegóły

Szybko postanowiła pojechać w miejsce zdarzenia. Zobaczyła tam policyjne radiowozy. Funkcjonariusze nie udzielili jej żadnych informacji i nie pozwolili podejść bliżej. Media w tym samym czasie zaczęły donosić o tragedii. Jedyne, co zobaczyłam, to radiowozy. Biegłam tam. Policja nie chciała mnie wpuścić. Nie chcieli mi udzielić żadnej informacji, a w tym czasie media już przekazały, co się stało. Zapytałam policjanta, dlaczego obcy ludzie wiedzą wcześniej ode mnie, co się stało. Wzruszył ramionami - relacjonowała.

Poruszający wpis partnerki Łukasza Litewki

Wyznała, że nie wie, czy jest w stanie pożegnać się ze swoim partnerem. Chyba nigdy nie pożegnam się z Łukaszem. On zawsze będzie - powiedziała. Wcześniej partnerka Łukasza Litewki zamieściła w sieci ich wspólne zdjęcie i krótki wpis. "Dzisiaj umarłam razem z Tobą. Moja miłość, moje wszystko. Zawsze będę Cię kochać. Do zobaczenia".

Para poznała się trzy lata temu. Połączyła ich miłość do zwierząt. Wszyscy bliscy, którzy byli dookoła Łukasza, pomagali mu. Żyliśmy tym razem z nim, nie dało się inaczej. Przyciągał ludzi i wszyscy chcieli z nim czynić dobro - wspominała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj